Pierwsza wycieczka w nowym roku. Lata rozpoczynane wycieczką na Jurę z reguły były latami dobrymi. Niech i tym razem tak będzie. Pustynia Błędowska, Góra Czubatka, Błędów, Chechło, powrót przez Klucze.
I znowu krótka przerwa w drodze na budowę. Koziegłowy to niewielkie miasteczko w drodze na północ. Jakieś trzydzieści kilometrów przed Częstochową. Bardziej znane z osławionego licznymi kolizjami skrzyżowania czy też jako główny ośrodek produkcji sztucznych choinek bożonarodzeniowych. Zazwyczaj mijane bez skinienia głową czy mrugnięcia okiem. W sumie nie ma tam nic porywającego do zobaczenia. Może za wyjątkiem kościółka... Kościół św. Marii Magdaleny z gotyckim prezbiterium z XV wieku i barokową nawą z 1679 roku. kaplica św. Stanisława (kaplica grobowa Kaweckich) ufundowana w XVII wieku przez starostę Stanisława Kaweckiego rzeźby gotyckie Matki Boskiej i Jana Chrzciciela obraz Matki Boskiej z 1694 r. nagrobek starosty Aleksandra Denisa z 1616 r. nagrobek starosty Stanisława Kaweckiego z 1673 r. malowidła gotyckie z około 1470 roku.
Wieczorny, właściwie już nocny przejazd przez Rudy. Przejazd samochodem, nie rowerem, bez przesady. Zatrzymałem się na parkingu pod kościołem. Na chwilę, na dwa zdjęcia telefonem.
Komentarze
Prześlij komentarz
Wpisz swój komentarz...