Wieczorny spacer po Gliwicach.

Jakoś ostatnio brak okazji i pogody by zrobić choćby małą wycieczkę. Tak więc aparat i statyw do plecaka i na spacerek po mieście. A miasto... jest nocą kolorowe!

Komentarze

Zobacz także

Biegówki po raz pierwszy i drugi.

Spacer w Kleszczowie.