Służbowy wyjazd do Niedzicy. Wizja lokalna, krótkie pomiary na potrzeby projektu instalacji fotowoltaicznej. Przy okazji zdjęcie zamku, ukradkiem pstryknięte z pobliskiej łączki.
Broumovské stěny Pierwszy dzień naszego łazikowania po Sudetach. Jedziemy samochodem do Pasterki, małej wioski położonej u stóp Szczelińca w Górach Stołowych. Dojazd zaśnieżonymi drogami sam w sobie stanowi atrakcję a na miejscu biała zima dopada nas na całego. Parkujemy pod kościołem i kierujemy się w stronę Broumowskich Ścian czyli tego czym Góry Stołowe kontynuują się po czeskiej stronie granicy. Bąbel, wyposażony w stosowny "paszport zwierzęcia domowego", po raz pierwszy będzie za granicą. Ledwie kilka kilometrów ale zawsze. Trasa jest łatwa i w zasadzie pozbawiona porywających podejść. Wygodne drogi, latem doskonałe do jazdy na rowerze teraz przysypane śniegiem służą jako trasy do narciarstwa biegowego. Mijamy granicę państwową i wchodzimy w las poprzerastany piaskowcowymi skałami. Skalne grzyby i inne fantazyjne kształty, miejscami skał jakby więcej niźli drzew. Božanovský Špičák Mijamy Machovský Kříž, stojący na dawnej drodze z Machova do Radkowa, wkrótc...
Krótki, rowerowy trip opłotkami Gliwic. Szałsza i Żerniki. Po drodze czerwony zachód słońca, na czerwonych murach dawnego pałacyku rodziny von Groeling. Pałac w Szałszy.
Komentarze
Prześlij komentarz
Wpisz swój komentarz...