Służbowy wyjazd do Niedzicy. Wizja lokalna, krótkie pomiary na potrzeby projektu instalacji fotowoltaicznej. Przy okazji zdjęcie zamku, ukradkiem pstryknięte z pobliskiej łączki.
Wrzesień 2008. Niejako dla porządku pragnę odnotować ten fakt na blogu. Tak więc piszę... Przy okazji zdobycia niebotycznej Góry Szwedów na Półwyspie Helskim miałem okazję odwiedzić tamtejsze Fokarium. Dzięki niezbyt pięknej pogodzie tłumów ludzkich na szczęście nie było więc wizyta w tym totalnie komercyjnym miejscu była w miarę przyjemna. Oczywiście znajdą się tacy, którzy oburzą się na moje kategoryczne określenie tego miejsca i przyrównanie go do pierwszego lepszego disneylandu ale ja będę obstawał przy swoim zdaniu. A na pierwszy przykład podam choćby sposób pobierania opłat i regulacji ruchu zwiedzających na wejściu. Takie ładne "kołowrotki" to chyba tylko w rzeźni... Więcej o helskim fokarium możesz przeczytać na stronie www Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego .
13 grudnia 2008. Mija właśnie dwudziesta siódma rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Znowu w TV będą pyskówki, pikiety pod domem generała, wskazywanie że gdzie oni teraz to kiedyś stało ZOMO... Puściliśmy kantem ten cały polski bajzel. Pogoda jak najbardziej spacerowa. Zimy nie ma, jesień ciągle nie daje za wygraną. Samochodem krótki podjazd do Kleszczowa i dalej w las na nogach. Droga "Starogliwicka" błotnista trochę, rozjeżdżona miejscami przez samochody wywożące drewno ze zrębów. Dało się jednak jakoś przejść, największe problemy stanowił zwyczajowy opór dzieci - bez tegoż oporu, zupełnie bezinteresownego, nasze krótkie i nieco dłuższe wypady straciły by swój specyficzny smak. Doszliśmy do wiaduktu nad koleją piaskowa - trasa niezbyt wykańczająca ale nie będę przesadzał - wszak to drugi miesiąc mojej niewyleczonej choroby. PS: Podczas ostatnich wyborów prezydenckich także maszerowaliśmy tą drogą. Doszliśmy wtedy do Rudna gdzie w miejscowej szkole, w tamtejszym punkc...
Komentarze
Prześlij komentarz
Wpisz swój komentarz...