Posty

Jaworzyna Krynicka.

Obraz
Sprawy w szerokim świecie potoczyły sie gwałtownie i w kierunku niezbyt korzystnym i wyczekiwanym. Zjadliwy wirus krąży po Europie jak sławetne widmo komunizmu i w związku z tym planowany od dawna wyjazd do Bergamo upadł w całości. Podejmujemy szybką decyzję by coś z tego wszystkiego uratować. Wybór pada na Beskid Sądecki, Krynica Zdrój i okolice. Wyjazd jeszcze w piątek po pracy tak więc cała sobota w górach. Jaworzyna Krynicka. W sobotnie przedpołudnie wysiadamy z lokalnego autobusu w Złockiem, u stóp Jaworzyny Krynickiej. Jest dość ciepło, śniegu w dolinach zupełnie brak. Na niewysokim grzbiecie stoi cerkiew p.w. świętego Dymitra. Trójbryłowa, w całości drewniana świątynia z efektowną, opartą na wysokim tamburze, kopułą nawy. Kiedyś grekokatolicka, dziś jest po prostu kościołem rzymskokatolickim. Wejście do środka niestety niemożliwe, świątynia jest zamknięta i musimy zadowolić się tym co widać z zewnątrz. Od cerkwi szlak łagodnie podchodzi szerokim grzbietem by w końcu dotr...

Alpi Orobie Bergamasche - nie tym razem...

Obraz
No i pierwsza w tym roku wycieczka w Alpy wzięła w łeb... Nasz samolot do Bergamo właśnie poleciał bez nas. Histeria koronowirusowa, zamykanie muzeów, knajp i innych atrakcji turystycznych a do tego strach przed odcięciem powrotu, zamknięciem lotnisk czy też nawet dzielnic czy miasteczek spowodowały że odżałowaliśmy biletów lotniczych i zrezygnowaliśmy z wyjazdu. Zasadniczo miało być zwiedzanie Bergamo i Mediolanu ale też tlił się w głowie pomysł by na szybko skoczyć w Alpi Bergamasche. Cóż, nie tym razem.

Turbacz.

Obraz
Kilka fotek z niedzielnej, jednodniowej wycieczki w Gorce. Przy okazji innych, służbowych nieco spraw, krótkie wejście na Turbacz z Kowańca. Pogoda szaro bura, odwilżowa. Zupełnie niefotogeniczna ale coś się udało pstryknąć. Tatry było widać całkiem dobrze, momentami pokazywało się nawet całe Podhale z tymi wszystkimi jego samowolami budowlanymi na grzbietach, łąkach i w dolinach.

Żródła Kłodnicy.

Obraz
Mikrowyprawa do źródeł Kłodnicy. Źródeł naszej brudnej, gliwickiej, świętej rzeki. Godzina kluczenia po mokrym lesie, wśród drzewnych trupów, zgniłych liści i błotnych oparzelisk. Syberiada po katowicku. Źródła Kłodnicy odnalezione, Las Murckowski rozpoznany. To będzie moja propozycja do tegorocznej nagrody "Kolosy"... Nie jest to jedyne źródło Kłodnicy, rzeka ma ponadto trzy inne. Widnieją one jeszcze na planach z 1979 roku. Wydaje się, że od kiedy wyznaczono chroniony obszar źródliskowy o pozostałych zupełnie zapomniano. Jedno z nich, tak zwane źródło Singer było bardzo znane i służyło nie tylko Brynowskiej społeczności do pozyskiwania wody w celach spożywczych. Obecnie całkowicie orurowane jest niewidoczne na całym odcinku. Kolejne wypływa w okolicach ulicy Kościuszki, na terenie byłego folwarku Brynowskiego, gdzie do dzisiaj istnieje niewielki staw dający początek tej odnodze strumienia. Trzecie źródło znajduje się pomiędzy torami kolejowymi a ulicą Święte...

Orły i Zielona Klasa.

Obraz
Wiosny w lutym ciąg dalszy. Temperatura powietrza "dobiła" dziesięciu stopni powyżej zera. Bargłówka, Orły, Zielona Klasa w lasach rudzkich.