Posty

Żarki. Kirkut na Kierkowie.

Obraz
Kirkut w Żarkach. Kirkut na Kierkowie w Żarkach. Krótkie zwiedzanie i parę fotek w późnym, wieczornym świetle. W świetle zachodzącego słońca. Atmosfera dość nietypowa i ciekawa, choć nie wiem czy udziela sią ona także okolicznym mieszkańcom, którzy mają tę nekropolię, po prostu, "za płotem". Wszak do wszystkiego się można przyzwyczaić. Drugi cmentarz żydowski w Żarkach został założony w XVIII wieku przy obecnej ul. Polnej. Do dziś na powierzchni 1,5 hektara zachowało się kilkaset nagrobków z XIX i XX wieku. Najstarszy zidentyfikowany nagrobek pochodzi z około 1835 r. (data śmierci 1834 r.). Przez lata cmentarz był zaniedbany, jednak szczęśliwie większość nagrobków pozostała na swoich miejscach i nie uległa zniszczeniu. W południowo-wschodnim narożniku nekropoli wzniesiono murek o długości 35 metrów, do którego przytwierdzono fragmenty potłuczonych macew. Teren nie jest ogrodzony. Przy cmentarzu umieszczono informację: "W pobliżu ul. Polnej, na tzw. Kierkowie, zacho...

Żarki. Zabytkowe stodoły.

Obraz
Zespół zabytkowych stodół lub "dzielnica zabytkowych stodół" w Żarkach. Zabytek chyba najbardziej zaskakujący. Kościoły, pałace, dwory, zamki czy kirkuty to zabytki z urzędu. Ale stodoły?. Zabytkowe stodoły Genezą tego dość ciekawego zjawiska jest znaczna ciasnota zabudowy w dawnych Żarkach. Domy były dość ciasno upchane w zabudowie i nie było praktycznie miejsca na dodatkowe obiekty o charakterze gospodarskim i magazynowym. Stodoły powstały na przełomie XIX i XX wieku. Pierwotnie stodoły były drewniane i kryte słomą. Pożar z 1938 roku strawił budynki pełne zbiorów. Stodoły szybko odbudowano, tym razem z kamienia i cegły, a dachy pokryto dachówką. Stodoły służyły przede wszystkim jako spichlerze, jednak podczas I i II wojny światowej zamieniono je w koszary, w których kwaterowało wojsko przechodzące przez Żarki. Dziś w sąsiedztwie stodół mieści się jedno z największych targowisk w okolicy. Wiele stoisk zlokalizowanych jest między stodołami, a niektórzy kupcy wynajmują s...

Zrębice. Święty Idzi razy dwa.

Obraz
Zrębice. Wieś jakich wiele na Jurze. Podobnie jak w wielu innych miejscowościach jest tu coś co może zainteresować miłośnika zabytkowej architektury. Można rzec że Zrębice stoją Świętym Idzim. Pod tym wezwaniem są tu i kościół i kaplica w polach na północ od zabudowań wsi. By to wszystko połączyć i zcementować lokalny samorząd zorganizował i wyznakował w okolicy szlak turystyczny pod nazwą, a jakże by inaczej, "Dróżki Świętego Idziego". Czasem mam wrażenie że co za dużo to niezdrowo... Parafia i wieś Zrębice powstały w około 1334 roku. Nazwa "Zrębice" wskazuje na wyręby lasów, na których niegdyś powstała wioska. W spisach Świętopietrza Zrębice występują pod nazwą Sdrabicz. Około 100 lat później (ok. 1470 r.) Jan Długosz w "Liber Benef." opisuje wioskę jako Sdrzembicze. Parafia i wieś Zrębice po rozbiorach należały do najbiedniejszych. Z upadku materialnego podniósł ją ksiądz Jan Lelewicz w II połowie XIX wieku. W 1789 roku rozebrano modrzewiowy kościół...

Rowerowa wycieczka z Żarek.

Obraz
Choroń i Olsztyn Przyjechałem do Żarek samochodem. Tak najszybciej. Zaparkowałem bez problemu i niezwłocznie ruszyłem w drogę. Same Żarki zwiedzać będę wieczorem. Zacząłem wycieczkę dość późno. Wyjechałem z miasteczka w stronę Wysokiej Lelowskiej i Przybynowa. Dobra, asfaltowa droga, ruch samochodowy nieznaczny. W Przybynowie kościół p.w . Świętego Mikołaja. Parafia rzymsko-katolicka pw. św. Mikołaja jest wymieniana w źródłach po raz pierwszy w 1306 r., ale zapewne jej początki sięgają 2. połowy XIII w. Pierwszy kościół drewniany pw. św. Piotra i Pawła Apostołów wspomniany jest w 1306 r. kiedy został obrabowany przez najemnych żołnierzy. Pisze o nim Jan Długosz w "Liber Beneficiorum" w 1470 r. Kościół przetrwał przypuszczalnie ok. 250 lat. w 1595 r. w Przybynowie był już kościół murowany, zbudowany prawdopodobnie w połowie XVI w. na miejscu poprzedniego, sfinansowany zapewne przez fundację Myszkowskich. Był on krótszy o 1/3 od dzisiejszego kościoła, wieżę z podłużny...

Brzezinka czerwcowym wieczorem.

Obraz
Pierwsze próby i testy mojego, starego, poczciwego Pentaxa K200D po kalibracji Autofocusa. Kalibracji wykonanej samodzielnie, ma się rozumieć. W zeszłym roku, w czasie wyjazdu do Wojcieszowa i w Góry Kaczawskie, aparat zaliczył tragiczny lo t. Rozbity został obiektyw a i body wyglądało na zniszczone. Mimo nowego obiektywu nie dało się zrobić ostrego zdjęcia. Właściwie to już się żegnałem ze starym korpusem, prawie już miałem zakupić nowe K30D. Ostatnią deską ratunku była regulacja BF i FF. Po dłuższych poszukiwaniach, gdzieś na jakimś anglojęzycznym forum, udało się znaleźć "tajemne" kody" do aktywacji trybu serwisowego Pentaxa K200D. Jak się okazuje ustawienie +170 mikronów chyba załatwia sprawę.