Posty

Zima na Skałach Rzędkowickich.

Obraz
Tym razem Jura. Dawno nie byliśmy w rejonie Skał Rzędkowickich. W zimie jeszcze nigdy. Jura na najwyższych wzniesieniach jest bajkowo biała. Drzewa ośnieżone i oblodzone.  Krajobraz zgoła górski. Zaparkowaliśmy samochód u stóp Góry Zborów. Ledwie przedeptanym szlakiem zielonym poszliśmy w kierunku Skał Rzędkowickich. Trasa niedługa ale w zimie czasu zeszło jakby trochę więcej. Rakiet śnieżnych była tylko jedna para. Zajęta przez najmłodszą sztukę. Wycieczka przyjemna choć bez widoków czy słońca. Biała zima jeszcze w mocy choć prognozy pogody zapowiadają mocną odwilż w najbliższych dniach. Rzędkowickie Skały – grupa skał wapiennych, położona na wschód od wsi Rzędkowice w gminie Włodowice na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Skały mają formę wału, a najbardziej charakterystyczną skałą grupy jest "Okiennik Rzędkowicki" – skała ze skalnym "oknem", rozgałęziającym się na kilka odnóg. W skale tej odnaleziono datowane na ok. 600 r. p.n.e. grociki strzał scytyjskic...

Spacer na Cmentarz Hutniczy.

Obraz
Krótki spacer po Cmentarzu Hutniczym w Gliwicach. Zima szara, coraz mniej malownicza. Słońca ani odrobiny, mgła. Tylko sadzy z kominów na śniegu coraz więcej.  Nagrobek Johna Baildona stoi jak stał. Właściwie kopia nagrobka bo oryginał przechowywany jest w muzeum by go menelstwo na złom nie wywiozło. W końcu to kawał zdobionego żeliwa.

Cerkiew prawosławna w Sosnowcu.

Obraz
I okazało się że był to mój ostatni wyjazd do Sosnowca w związku z pewną sprawą. Sprawa, czytaj budowa, dobiegła końca. Choć koniec ten to jakiś taki dziwny był. Przez prawie półtoraroczny okres mojego zaangażowania w Sosnowcu nie zrobiłem żadnego skoku w kierunku tak zwanego krajoznawstwa. Ostatnia okazja by to naprawić. Zabytków trudno by się spodziewać po takim mieście jak Sosnowiec. Miasto nowe, ledwie stuletnie. Jest tam zaledwie kilka obiektów które można by próbować uznać za ciekawe. Jednak jednym z nich jest coś czego by długo szukać w naszej okolicy. Zabytkowa cerkiew. Cerkiew prawosławna pod wezwaniem świętych Wiery, Nadieżdy i Liubow oraz Matki Ich Zofii. Myśl o budowie po raz pierwszy pojawiła się w 1887. Zorganizowano składkę wśród sosnowieckich i łódzkich przemysłowców – ludzi tak zasłużonych dla rozwoju Sosnowca, jak: Schoenowie, Heinrich Dietel, Gamper, Kunitzy i in. – przeważnie ewangelików bądź wyznania mojżeszowego, którym zależało na dobrych układach z rosyjs...

Kościół św Marii Magdaleny w Koziegłowach.

Obraz
I znowu krótka przerwa w drodze na budowę. Koziegłowy to niewielkie miasteczko w drodze na północ. Jakieś trzydzieści kilometrów przed Częstochową. Bardziej znane z osławionego licznymi kolizjami skrzyżowania czy też jako główny ośrodek produkcji sztucznych choinek bożonarodzeniowych. Zazwyczaj mijane bez skinienia głową czy mrugnięcia okiem. W sumie nie ma tam nic porywającego do zobaczenia. Może za wyjątkiem kościółka... Kościół św. Marii Magdaleny z gotyckim prezbiterium z XV wieku i barokową nawą z 1679 roku. kaplica św. Stanisława (kaplica grobowa Kaweckich) ufundowana w XVII wieku przez starostę Stanisława Kaweckiego rzeźby gotyckie Matki Boskiej i Jana Chrzciciela obraz Matki Boskiej z 1694 r. nagrobek starosty Aleksandra Denisa z 1616 r. nagrobek starosty Stanisława Kaweckiego z 1673 r. malowidła gotyckie z około 1470 roku.

Beskid Śląski czyli pierwsza wycieczka w góry A.D.2013

Obraz
I mamy nowy rok... Już 2013. Pierwsza w nowym roku wycieczka górska, tak na inaugurację, miała miejsce w górach bliskich i znanych. Beskid Śląski rozchodzony jest wzdłuż i wszerz. Wyjazd był jednak dwudniowy, w okolicznościach całkiem zimowych. Miejscami śniegu było sporo i to w wersji sypkiej, puszystej i nie przetartej. Na szczęście zabrałem rakiety śnieżne. Wprawdzie w Szczyrku, wśród narciarzy na stokach, wyglądałem nieco ekstrawagancko z takim sprzętem na nogach ale już na szlaku, wśród zasp i ośnieżonych świerków tylko dziękowałem za ten wynalazek. Trasa wycieczki była dość oklepana ale przyjemna. Pierwszego dnia: Olszówka - Dębowiec - Szyndzielnia - Klimczok - Karkoszczonka - Szczyrk Biła. Po noclegu w DW Siemion, drugiego dnia:  Szczyrk Salmopol - Przełęcz Salmopolska (Biały Krzyż) - Trzy Kopce Wiślańskie - Wisła. Pierwszego dnia pogoda nie była zbyt fotogeniczna ale za to drugiego dnia natura wynagrodziła wszystko z nadmiarem.