Drugi dzień na rowerze. Niestety także ostatni. Tym razem wypuszczam się z Dominikowa na północny wschód, w kierunku Nowej Korytnicy. Zaczynam od terenów leżących poza parkiem narodowym by dojechać do brzegów rzeki Płociczna. Z Nowej Korytnicy jadę przez Jelenie do Miradzi, gdzie pierwszy raz napotykam drugą co wielkości rzekę Drawieńskiego Parku Narodowego. Powrót przez Ostrowite (Ostrowiec), Głusko i Springe. Korytnica. Przy wjeździe do Nowej Korytnicy jest małe pole biwakowe i miejsce wodowania kajaków. Masa ludzi, autobus, parę dostawczaków z charakterystycznymi przyczepami do przewozu kajaków. Właśnie większa grupa rozpoczyna spływ Korytnicą, planują dopłynąć do Sówki. Jest wesoło, w zasadzie w każdym kajaku już jest otwarta puszeczka piwka, śmiechy, krzyki i zabawa. Tylko nie wiem dlaczego płyną w górę rzeki? Wszak Sówka jest poniżej. Zatrzymuje się na moście drogowym nad rzeką i patrzę na te kolorowe, polietylenowe zamieszanie. Mimo dość zdecydowanego nurtu niektórzy ucz...
Choroń i Olsztyn Przyjechałem do Żarek samochodem. Tak najszybciej. Zaparkowałem bez problemu i niezwłocznie ruszyłem w drogę. Same Żarki zwiedzać będę wieczorem. Zacząłem wycieczkę dość późno. Wyjechałem z miasteczka w stronę Wysokiej Lelowskiej i Przybynowa. Dobra, asfaltowa droga, ruch samochodowy nieznaczny. W Przybynowie kościół p.w . Świętego Mikołaja. Parafia rzymsko-katolicka pw. św. Mikołaja jest wymieniana w źródłach po raz pierwszy w 1306 r., ale zapewne jej początki sięgają 2. połowy XIII w. Pierwszy kościół drewniany pw. św. Piotra i Pawła Apostołów wspomniany jest w 1306 r. kiedy został obrabowany przez najemnych żołnierzy. Pisze o nim Jan Długosz w "Liber Beneficiorum" w 1470 r. Kościół przetrwał przypuszczalnie ok. 250 lat. w 1595 r. w Przybynowie był już kościół murowany, zbudowany prawdopodobnie w połowie XVI w. na miejscu poprzedniego, sfinansowany zapewne przez fundację Myszkowskich. Był on krótszy o 1/3 od dzisiejszego kościoła, wieżę z podłużny...
Komentarze
Prześlij komentarz
Wpisz swój komentarz...